DeMar DeRozan komentuje swój transfer

25/07/2018
DeRozan blee

DeMar DeRozan został tego lata poświęcony przez Toronto Raptors na rzecz pozyskania Kawhi Leonarda w największej wymianie obecnego offseason. O tym jak wielki był to dla niego zawód opowiedział w wywiadzie z Chrisem Haynesem z ESPN.

DeRozan był prawdopodobnie w jeszcze większym szoku niż fani Toronto Raptors, którzy uważali go ikonę klubu i postać absolutnie nie do ruszenia. Rzucający obrońca bowiem do końca był przekonany, że zostanie w Kanadzie:

„Czuję, że nie zostałem potraktowany z odpowiednim szacunkiem, na który zasłużyłem przez te wszystkie lata gry w Toronto. Jedyne czego chciałem to otrzymać jakiś znak, że coś może się wydarzyć, albo że jest szansa na mój transfer. To wszystko czego pragnąłem.”

Generalny menadżer zespołu z Kanady wspomniał o niezrozumieniu w dyskusjach z obozem zawodnika, lecz DeMar uważa, że wtedy wszystko była jak najbardziej jasne:

„Przez całe lato, w trakcie rozmów z Ujirim na temat przyszłości zespołu jasno wynikało, ze mam być częścią tej przyszłości.”

Sam zawodnik nie chowa urazy o to, że został wymieniony do innego klubu, mimo, że przecież wiele poświęcił dla Toronto. Oczekiwał jedynie jakiejkolwiek informacji na ten temat. W końcu nie jest jakimś zawodnikiem, który ledwo załapał się do składu, żeby o swojej wymianie dowiadywać się z mediów:

„Nie mówię, że nie mieliście prawa mnie wymieniać. Po prostu dajcie mi znać, że się coś dzieje, bo poświęciłem wszystko dla tego zespołu. Dajcie mi okazję przygotować się do takiej zmiany. Pytałem bezpośrednio, czy zostanę wymieniony i przy każdej okazji słyszałem zaprzeczenia.”

Wygląda więc na to, że wbrew wypowiedziom Ujiriego nie było żadnego błędu w komunikacji, a generalny menadżer po prostu okłamywał swego najlepszego zawodnika. Nie jest to najlepsza strategia. Na szczęście jednak wydaje się, że w Spurs DeRozan nie powinien się spotkać z podobnym traktowaniem.

Kopiuj link do schowka