Debiut Russella Westbrooka, Trae Young odpalił

22/10/2018
fot. AP Photo/Tony Dejak

Cleveland Cavaliers – Atlanta Hawks: 111:133

Trae Young pokazał dlaczego został wybrany w drafcie z 5 numerem i wymieniony za Lukę Doncica. 35 punktów i 11 asyst to najlepszy wynik debiutanta od czasu… Stephena Curry’ego w 2010 roku. Young był nie do zatrzymania przez żałośnie słabą obronę Cavs.

W samej trzeciej kwarcie zdobył więcej punktów (18) niż Kevin Love w całym meczu (16). To świadczy zarówno o tym, jak dobry był dziś Young, jak i o tym jak słabo zagrał skrzydłowy Cavs.

Atlanta miała 32 asysty przy 48 trafionych rzutach, pobiła rekord organizacji w trafionych trójkach, 6 zawodników miało ponad 10 punktów, a Alex Len wyglądał jak dobry środkowy. Obrona Cavs jest tak słaba.

Poza Kevinem Love, który jak dotąd absolutnie nie sprawdza się w roli lidera, zawodzi także Colin Sexton. W ataku gra słabo, a obrona mająca być jego największą siłą także zawodzi – głównie dlatego, że za bardzo chce i próbuje wygrać każdą piłkę. Nawet Ty Lue wie, że nie o to chodzi.

Hawks: T. Young – 35 (6×3, 11 as.), K. Bazemore – 23 (4×3), O. Spellman – 17 (4×3), A. Len – 16 (11 zb., 4 bl.), T. Prince – 14, D. Bembry – 13 (3×3), K. Huerter – 9 (3×3, 10 zb.), V. Carter – 3, A. Poythress – 3, J. Lin – 0, J. Adams – 0

Cavaliers: J. Clarkson – 19 (3×3), K. Love – 16 (17 zb.), G. Hill – 16, R. Hood – 13, C. Osman – 12 (5 st.), T. Thompson – 11 (9 zb.), L. Nance Jr. – 9, S. Dekker – 7, A. Zizic – 4, C. Sexton – 4

Źródło:Youtube.com/Rapid Highlights

Oklahoma City Thunder – Sacramento Kings: 120:131

Russell Westbrook zadebiutował i oczywiście otarł się o triple-double. Co prawda zanotował aż 5 strat, ale zagrał na świetnej skuteczności rzędu 56%.

Thunder mają wielkie kłopoty z obroną – pozwolili Sacramento na 55% z gry i 45% zza łuku. Andre Roberson wróć!

Kolejny wątpliwy występ Dennisa Schrodera – 5/16 z gry.

Kings prowadzili przez całą drugą połowę i niemal całe spotkanie. Thunder trzymali się w grze chyba jedynie dzięki ofensywnym zbiórkom, których mieli 18.

Kings: I. Shumpert – 26 (4×3, 3 prz.), D. Fox – 22 (10 as.), B. Hield – 17, M. Bagley III – 13 (7 zb.), W. Cauley-Stein – 13 (7 zb.), N. Bjelica – 12 (3 prz.), J. Jackson – 11, Y. Ferrell – 9, H. Giles – 8, S. Labissiere – 0, B. McLemore – 0

Thunder: R. Westbrook – 32 (12 zb., 8 as., 5 st.), P. George – 29 (3×3, 3 prz.), D. Schroder – 14 (8 as.), H. Diallo – 11, S. Adams – 10 (14 zb., 3 bl.), J. Grant – 7, N. Noel – 6, D. Burton – 5, P. Patterson – 4, T. Ferguson – 2, A. Abrines – 0

Źródło:Youtube.com/Lightning

Denver Nuggets – Golden State Warriors: 100:98

Denver Nuggets są niepokonani jeszcze w tym sezonie, serwując Warriors ich pierwszą porażkę w tym roku.

Jak to zrobili? Obroną! To co miało być największym kłopotem drużyny, jak dotąd funkcjonuje świetnie. Trzeci raz zatrzymali rywali poniżej 100 punktów, wymusili 18 strat Wojowników, a w decydującej akcji Hernangomez zablokował Jonesa.

Co więcej, zrobili to bez kontuzjowanego Willa Bartona i z bardzo słabym Paulem Millsapem. Skrzydłowy nie potrafi odnaleźć rytmu w tym sezonie i jak dotąd zawodzi.

Dubs mają problemy na starcie sezonu. Nie trafiają zza łuku (oprócz Curry’ego), a poza dwójką liderów Steph&KD reszta jak dotąd gra poniżej oczekiwań.

Warriors: S. Curry – 30 (6×3, 6 as.), K. Durant – 20 (11 zb., 7 as.), K. Thompson – 15 (7 zb.), K. Looney – 10, D. Jones – 8, J. Jerebko – 5, D. Green – 4, A. Iguodala – 4, J. Bell – 2, A. McKinnie – 0, Q. Cook – 0

Nuggets: G. Harris – 28, N. Jokic – 23 (11 zb., 6 as.), M. Plumlee – 11, M. Morris – 9, J. Hernangomez – 8, T. Lyles – 6 (3 prz.), P. Millsap – 5 (3 prz.), T. Craig – 5 (9 zb.), J. Murray – 3, M. Beasley – 2

Źródło:Youtube.com/Lightning

Los Angeles Clippers – Houston Rockets: 115:112

Słaby początek mają Rakiety. Bilans 1-2 i problemy w defensywie na pewno nie poprawiają nastroju Mike’a D’Antoniego.

LAC z kolei spisywani na straty w tym roku wygrali już z Thunder i Rockets. Jeśli pozostaną zdrowi, nie należy ich skreślać.

Clippers wygrali dzięki ławce rezerwowych, która poprowadziła zespół do zwycięstwa w drugiej połowie. Główne zasługi mieli w tym Gilgeous-Alexander i Montrezl Harrell. Debiutant poza dobrą grą w ataku, krył Jamesa Hardena.

Houston zagrali bez Chrisa Paula, zawieszonego na dwa spotkania za wczorajszą awanturkę. Rozgrywający nie pojawił się nawet w hali, podczas meczu ze swoją byłą drużyną.

Co ciekawe, Rakiety rzucały zza łuku na poziomie 43%, a Clippers 20%. LAC wygrali dzięki postawie na deskach, których mieli aż 14 więcej.

James Ennis, który ma zastępować Trevora Arizę i o którym Rockets mówili, że jest równie dobrym obrońcą – nie jest.

Rockets: J. Harden – 31 (4×3, 14 as.), C. Capela – 23 (5 as., 3 bl.), E. Gordon – 21 (5×3), G. Green – 11, C. Anthony – 9, J. Ennis III – 6, I. Hartenstein – 6, P. Tucker – 3, M. Carter-Williams – 2, G. Clark – 0

Clippers: T. Harris – 23, D. Gallinari – 20 (9 zb.), M. Harrell – 17 (10 zb., 3 bl.), L. Williams – 12, S. Gilgeous-Alexander – 12, L. Mbah a Moute – 8, M. Gortat – 8, A. Bradley – 4, P. Beverley – 4 (4 prz.), B. Marjanovic – 4, M. Scott – 3

Źródło: Youtube.com/Lightning

Kopiuj link do schowka