DeAndre Jordan trafi na rynek wolnych agentów

30/06/2018
DeAndre Jordan

Około godziny pierwszej w nocy czasu polskiego potwierdzona została informacja, iż DeAndre Jordan zrezygnuje z opcji zawodnika na sezon 2018-19. Oznacza to, iż środkowy Los Angeles Clippers trafi w niedzielę na rynek wolnych agentów. Eksperci jasno określają miejsce, do którego „DJ” powinien się kierować – Dallas Mavericks.

O tym, że Los Angeles Clippers nie potrafili wykorzystać potencjału tercetu Chris Paul – DeAndre Jordan – Blake Griffin, wspieranego przez Matta Barnesa, JJ Redicka i wielu innych graczy, napisano przez ostatnie lata tyle, że pozwolę sobie ten temat pominąć. CP3 opuścił Los Angeles prawie dokładnie rok temu, a Griffin niespełna pół roku temu. Wygląda na to, iż przyszła pora na krok ze strony DeAndre Jordana. Jego 12.0 punktów i 15.2 zbiórki (rekord kariery) na mecz nie przyniosło większego pożytku zespołowi prowadzonemu przez Doca Riversa – Clippers po raz pierwszy od 2011 roku nie udało się awansować do playoffs, a to może oznaczać tylko jedno – zmiany, zmiany, zmiany.

Sponsor serwisu

Wygląda na to, iż po trzech latach od pamiętnych negocjacji DeAndre Jordana z Dallas Mavericks, w których werbalnie zgodził się na podpisanie z nimi umowy, po czym zdecydował się pozostać w Los Angeles, dojdzie do skutku kolejne spotkanie „DJ’a” z władzami klubu z Teksasu. Według wyliczeń stacji ESPN, Mavericks będą mieli w salary cap około 27 milionów dolarów, które mogą przeznaczyć na podpisanie umowy z niespełna 30-letnim środkowym, a także z innymi wolnymi agentami. Wiadomo już, że Mavs w porozumieniu z Dirkiem Nowitzkim zrezygnowali z opcji zawartej w jego kontrakcie (5 milionów dolarów za sezon 2018-19), ale przedstawią mu nową ofertę w lipcu, zapewne za mniejsze pieniądze, by pozyskać jeszcze więcej środków na podpisywanie umów z innymi zawodnikami.

Kopiuj link do schowka