Davis: Cousins jest teraz naszym wrogiem

31/07/2018
fot. Derick E. Hingle/USA TODAY Sports

Anthony Davis i DeMarcus Cousins jeszcze do niedawna byli dobrymi kumplami z drużyny. Jednakże Boogie postanowił opuścić Nowy Orlean na rzecz Warriors, co zmieniło ich dotychczasową relację.

Davis rozumie decyzję Cousinsa, lecz przyznaje, że taki wybór automatycznie ustawia go w roli wroga:

„Cieszę się z jego szczęścia. Zrobił co uznał za stosowne. Wybrał odpowiedni zespół na tym etapie swojej kariery ze względu na swoją kontuzję. Życzę mu wszystkiego dobrego i zobaczymy się pewnie z jakieś 3-4 razy w najbliższym sezonie, próbując go pokonać. Teraz jest naszym wrogiem. Każdy, kto nie jest w Pelicans jest wrogiem. Był kolegą z drużyny, teraz jest rywalem.”

Oczywiście, Davis ma na myśli jedynie kwestie sportowe. Trudno spodziewać się, aby z powodu transferu panowie przestali ze sobą rozmawiać. Chociaż pewien niesmak z pewnością pozostał, szczególnie po tym jak AD rozpoczął Mecz Gwiazd w koszulce swego kontuzjowanego kolegi:

Davis jednak niecierpliwie oczekuje nowego nabytku, którym Pelikany chcą załatać dziurę po stracie Cousinsa, czyli Juliusa Randle:

„Jest silny, gra fizycznie, lubi walczyć pod koszem. Potrafi przyspieszyć grę, zdobyć punkty, dobrze podać. Zawsze lubiłem jego styl gry, dodatkowo jest z Kentucky, więc jestem podekscytowany tym transferem. Nie mogę się doczekać powrotu do ciężkiej pracy.”

Pelicans po stracie Cousinsa wyglądali znakomicie, a Davis grał na poziomie MVP. Dlatego też ta strata niekoniecznie musi się odbić negatywnie na tej ekipie. I mimo tego, że ten eksperyment nie do końca się udał, to trzeba przyznać, że panowie mieli swoje momenty:

Kopiuj link do schowka