David Robinson: Kawhi się do mnie nie odzywał

24/07/2018
kawhi leonard david robinson

Dramat wokół transferu Kawhi Leonarda już za nami. Wciąż jednak wiemy bardzo mało – głównie dlatego, że Kawhi to cichy gość.

Na dobrą sprawę nawet nie wiemy, kiedy Leonard zaczął być niezadowolony z sytuacji w San Antonio. Kontuzja, która zmusiła go do przesiedzenia prawie całego sezonu była oczywiście punktem zapalnym, ale nie znamy wielu szczegółów.

Trudno, żebyśmy je znali, skoro sprawa toczyła się wokół najbardziej powściągliwej organizacji w NBA, oraz gracza, który się nie odzywa. Dosłownie. Mówił o tym ostatnio David Robinson – legenda Spurs, będąca wciąż blisko klubu:

„On jest naprawdę trudnym gościem. Jest cichy. On nawet nie… Kilka razy do niego zagadałem i ani razu nie usłyszałem nic od niego. Przez cały czas kiedy był w San Antonio, rozmawiałem z nim może kilka razy i na palcach jednej ręki mogę policzyć słowa, które do mnie wypowiedział. Więc jest naprawdę cichym gościem i myślę, że to bardzo utrudnia sprawę. Utrudnia to wszystkim zrozumienie całego tego procesu. (…) Myślę, że to najdziwniejsza sytuacja jaką widziałem, od kiedy jestem w zawodowej koszykówce. Jest trudnym gościem do rozumienia. Jest ciężki do odczytania.”

„W San Antonio mamy oczywiście reputację zespołu dbającego o swoich graczy. Aż za bardzo. Narzekali na nas, że dajemy swoim graczom za dużo siedzieć na ławce. Teraz nagle mamy gracza, który nakłada dużą presję, żeby grać. Wiesz, to trudne. Co możesz właściwie zrobić? Z reguły nie ryzykujemy zdrowiem graczy. Skoro jest jednak niezadowolony, będzie chciał pójść gdzieś, gdzie będzie mógł grać. Myślę, że Popovich i Buford zrobili naprawdę niezłą robotę, wychodząc na przeciw naszym oczekiwaniom na przyszłość. Myślę, że zrobiliśmy krok do przodu. Jesteśmy całkiem zadowoleni z tej wymiany i zamierzamy dalej się rozwijać.”

Trudno się dziwić, że obóz Spurs jest z wymiany zadowolony. Wartość niezadowolonego Kawhi Leonarda, który boryka się z kontuzją i za rok odejdzie do Lakers, była znikoma. Udało się jednak pozyskać All-Stara w postaci DeRozana, młodego obiecującego Poeltla oraz wybór w drafcie. Sytuacja w Spurs powinna być teraz dużo łatwiejsza – zarówno w kontekście walki o Playoffy w przyszłym sezonie, jak i w perspektywie rychłej przebudowy.

Kopiuj link do schowka