Fizdale łagodzi napięcie pomiędzy Knicks a Porzingisem

20/05/2018
Porzingis knicks fot. Getty Images

David Fizdale objął już posadę trenera New York Knicks i od przyszłego sezonu to on będzie odpowiedzialny za koordynowanie gry drużyny z Wielkiego Jabłka. Rola szkoleniowca nie wiążę się jednak tylko i wyłącznie z rozrysowywaniem zagrywek i wprowadzaniem w życie taktycznych konceptów.

Trener jest tez w dużym stopniu odpowiedzialny za to, jak kształtują się w zespole relacje międzyludzkie. Fizdale się do tej roli mocno poczuł i już na tym etapie – krótko po objęciu posady – postanowił spróbować załagodzić napięcie na linii Knicks-Kristaps Porzingis.

Mówi się, że łotewski koszykarz stracił w ostatnim czasie zaufanie do zarządu i sztabu medycznego Knicks. Podobno również relacja Porzingisa z trenerem Hornackiem nie należała do najlepszych. David Fizdale chciał zacząć współpracę ze swoją największą gwiazdą na zdecydowanie lepszej stopie. W ostatnich dniach spotkał się on na Manhattanie z Janisem Porzingisem – starszym bratem oraz agentem Kristapsa Porzingisa. Sam zawodnik postanowił zostać w Hiszpanii, gdzie przechodzi przez proces rehabilitacji.

Nowy, charyzmatyczny szkoleniowiec Knicks z pewnością będzie próbował zbudować z obozem Porzingisów jak najlepsze relacje. W czasie rozmowy z pewnością poruszono temat kłótni Fizdale’a z Markiem Gasolem, która zakończyła się utratą pracy przez trenera. Tamta sytuacja sprowokowała plotki odnośnie tego, że Fizdale nie szanuje graczy pochodzących spoza Stanów Zjednoczonych.

Fizdale stwierdził, że wciąż ma nadzieję na spotkanie w wakacje twarzą w twarz z samym Kristapsem na jego rodzinnej Łotwie. Co ciekawe, wcześniej jeszcze nikt nie zdecydował się na podróż w rodzinne strony Porzingisa, który lubił tam uciekać. Ani Steve Milss, ani Jeff Hornacek, ani Phil Jackson nie wykazywali takiej inicjatywy. To pokazuje jak duży jest effort Davida Fizdale’a. Ewidentnie zależy mu na rozpoczęciu pacy w jak najlepszej atmosferze.

Dobra atmosfera będzie bardzo istotna – zwłaszcza, że sytuacja stricte sportowa nie będzie jasna. Rehabilitacja Porzingisa ze stu procentową niemal pewnością nie pozwoli mu rozpocząć sezonu w zdrowiu. Oznacza to brak przejścia przez obóz przygotowawczy, co za tym idzie, zapewne słabszą dyspozycję po powrocie, ale także nienajlepszy pewnie start sezonu przez Knicks bez najlepszego gracza. Może nie być łatwo. Jeśli Porzingis będzie z tego wszystkiego niezadowolony istnieje groźba utraty gracza. Zwłaszczaq, że przyszły sezon jest ostatnim gwarantowanym w jego kontrakcie.

Kopiuj link do schowka