Celtics polują na wysoki wybór draftu 2018

30/05/2018
Danny Ainge Boston Celtics Rich Obrey/NBAE

Danny Ainge i Boson Celtics znów chcą oszukać wszystkich w tej lidze. Według najnowszych informacji, GM Bostonu planuje pozyskać czołowy wybór draftu 2018, aby dodać do swojej drużyny Mo Bambę.

Celtics w tegorocznym drafcie wybierają dopiero z 27 numerem i o dziwo nie posiadają żadnych picków od innych drużyn, które znajdowałyby się w loterii. Jednakże władze Bostonu upatrzyły sobie w nadchodzącej klasie debiutantów jednego zawodnika i jest nim Mo Bamba.

Sponsor serwisu

Bamba jest środkowym obdarzonym absolutnie kosmicznymi warunkami fizycznymi. Środkowy, który podczas jedynego sezonu w NCAA grał na uczelni Texas, mierzy 213 cm i skromne 94 kg. Wrażenie robi jego rozpiętość ramion, która wynosi rekordowe jak na warunki NBA 241 cm. To całe 5 cm więcej niż dotychczasowy rekordzista Rudy Gobert.

Podczas swojego jedynego sezonu w NCAA, Bamba notował średnio 13 pkt, 10,5 zb i 3,7 blk na mecz. Dlatego też z pewnością zostanie wybrany wysoko. Wyżej niż 27 numer Celtics.

Z tego powodu Danny Ainge zamierza dokonać wymiany z Memphis Grizzlies lub Dallas Mavericks w celu pozyskania swojego upragnionego centra. Zespoły te wybierają z kolejno 4 i 5 numerem. Orlando Magic, którzy mają numer 6 zapowiedzieli już, że jeśli będzie możliwość to wybiorą Bambę i nie wejdą w żadne dyskusje o wymianie.

W Bambie Ainge chce znaleźć wreszcie dobrego obrońcę obręczy, dodatkowo wystarczająco mobilnego, żeby nie stanowić osłabienia drużyny przy kryciu niższych graczy. Krótko mówiąc Bamba zapowiada się na defensywną bestię i ma ku temu warunki.

A Boston ma czym handlować. Nie tylko posiada picki, ale przede wszystkim dużo młodych i obiecujących zawodników. Znając bezkompromisowość Danny’ego, całkiem możliwe, że włączy do rozmów np Terry’ego Roziera. Wszystko zależy od tego jak bardzo chce pozyskać Bambę. Jeśli mu się to uda, a Bamba okaże się tak dobry jak zapowiadają, znów Ainge oszuka resztę ligi.

Kopiuj link do schowka