Carmelo Anthony oficjalnie zwolniony, zagra w kadrze Portoryko?

16/11/2018
fot. Harry How/Getty Images

Carmelo Anthony oficjalnie został zwolniony przez Houston Rockets. Co dalej z Melo? Okazuje się, że ciekawych propozycji nie brakuje.

Przygoda Melo z Rockets nie trwała długo. Wczoraj wieczorem, klub wydał oficjalne oświadczenie:

Sponsor serwisu

 „Po wielu dyskusjach wewnątrz klubu, Houston Rockets postanowili rozstać się z Carmelo Anthonym i obie strony pracują obecnie, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie.”

To najlepsze rozwiązanie faktycznie nie jest jeszcze znane,jako, że Carmelo pozostanie na razie w kładzie Houston, mimo, że nie zagra już ani jednej minuty w barwach Rakiet.

„Carmelo nie sprawiał najmniejszych problemów, akceptując każdą rolę wyznaczoną mu przez trenera D’Antoniego.Niestety nasza wizja się nie sprawdziła, dlatego postanowiliśmy pójść dalej – każdy inny wybór byłby niesprawiedliwy dla samego zawodnika.”

Ostateczne statystyki Melo z czasów 10-meczowej przygody z Rockets wyglądają następująco: 13,4 pkt., 5,4 zb., 40,5% skuteczności z gry i32,8% za trzy punkty. Jak na 2,4 miliona dolarów, które mu płacili nie są to złe statystyki. Rockets jednak zawodzili i to Carmelo został wybrany na kozła ofiarnego.

Co dalej z Melo? Emeryturka? Może Chiny, gdzie dostanie kolejną, trzecią już wypłatę w tym roku? Okazuje się, że chętni znaleźli się w…Portoryko.

Anthony co prawda urodził się w Nowym Jorku, lecz jego ojciec pochodzi z Portoryko. Dlaczego to ważne? Ponieważ Carmelo przyciągnął zainteresowanie drużyny narodowej tego kraju!

Jasne, skrzydłowy to legenda Team USA, z którym wygrał 3złota olimpijskie, grał na 4 Igrzyskach i jest liderem wszechczasów w ilości punktów mając ich 336. Anthony ogłosił jednak zakończenie kariery reprezentacyjnej. Kadra Stanów Zjednoczonych może „zrezygnować” z Melo i wyrazić zgodę na jego dołączenie do reprezentacji Portoryko.

J.J. Barea ma nadzieję, że tak się właśnie stanie:

„Próbowaliśmy już nieraz w przeszłości przekonać go do gry dla nas, ale oczywiście nikt nie wini go za wybranie Team USA. Jednak jeśli kiedykolwiek zdecyduje się zagrać dla nas, byłoby fantastycznie.”

Trochę dziwny byłby widok Melo w innej kadrze, nie?

Źródło: Youtube.com/nbaworthy

Kopiuj link do schowka