Carmelo Anthony na wylocie z Thunder

06/07/2018
fot. Getty Images

Carmelo Anthony zgodnie z wszelkimi przewidywaniami wykorzystał tego lata opcję gracza. Nie oznacza to jednak, że zostanie w Thunder. Według najnowszych doniesień władze OKC planują pozbyć się gracza.

Jak donosi Adrian Wojnarowski, w Thunder podjęto decyzję zgodnie z którą Anthony musi pożegnać się z klubem. Nie ma co się dziwić, gdyż powodów ku takiemu zachowaniu jest sporo.

Sponsor serwisu

Przede wszystkim finansowo taki ruch pozwoli zaoszczędzić ogromne pieniądze w Oklahomie. W związku z podpisaniem umowy z Paulem George’em i zadaniowcami pokroju Granta czy Feltona koszty utrzymania takiej ekipy wyniosłyby ponad 300 milionów dolarów, licząc wraz z podatkiem od luksusu. Byłoby to najwięcej w historii. Dlatego logicznym ruchem wydaje się pozbycie kontraktu Melo, co łącznie oszczędzi Thunder wydatku około 107 milionów.

Czysto sportowo brak Melo również zapewne wyjdzie tej drużynie na dobre, gdyż Carmelo rozgrywał najgorszy sezon w karierze jeśli chodzi o zdobycze punktowe, a to przecież miał być jego największy atut. Wpływ skrzydłowego na szatnię zespołu również nie był najlepszy.

W jaki sposób OKC zamierza rozstać się z Melo? Opcji jest kilka. Mogą szukać transferu, ale ciężko będzie znaleźć chętną drużynę. Poza tym Carmelo ma wciąż klauzulę dzięki której może zablokować każdy transfer ze swoim udziałem. Mogą rozciągnąć kontrakt zawodnika na kilka lat, co sprawi, że będą płacić mu dłużej, lecz oszczędzą sporo w ramach podatku od luksusu.

Trzecia i najbardziej prawdopodobna opcja to wykupienie kontraktu już teraz. W ten sposób Melo stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem i będzie mógł dołączyć do każdej chętnej drużyny. Wtedy jest także szansa, że nie będzie oczekiwał ogromnego kontraktu.

Na razie brak informacji o potencjalnych chętnych, lecz w plotkach z pewnością pojawią się Houston Rockets, czy Los Angeles Lakers. Pytanie brzmi, ile jeszcze sił zostało w nogach Anthony’ego?

Kopiuj link do schowka