Butler najpierw wybuczany, potem oklaskiwany przez kibiców

20/10/2018
Jimmy Butler

Jak zamienić buczenie w oklaski? To bardzo proste – trzeba zagrać świetny mecz, jak Jimmy Butler.

Jimmy Butler ma za sobą już drugi mecz w barwach Timberwolves po całej tej wakacyjnej akcji z niedoszłym transferem. Nikt nie wiedział chyba czego się spodziewać – czy będzie mu się chciało? Czy pomoże zespołowi, czy tylko zepsuje atmosferę? Nie wiem jak jest dokładnie z ta atmosferą, ale na boisku Jimmy Butler robi swoje niezależnie od sytuacji.

Ubiegłej nocy Timberwolves pokonali Cavaliers – ogromne zasługi ma w tym Jimmy Butler, który rozegrał świetny mecz i bez wątpienia był na boisku liderem drużyny. Kibice mają to do siebie, że przeważnie dopingują lidera swojej drużyny – w tym przypadku było jednak trochę inaczej.

Kiedy wchodził na parkiet, Jimmy Butler został wybuczany przez kibiców Minnesoty Timberwolves. Tak po prostu wybuczany – za to, że chce odejść, że odstawia cyrki, że przez niego jest w organizacji chaos:

źródło:YouTube/DCKilla

Jeśli włączyliscie powyższy filmik odpowiednio głośno, to słyszycie wyraźnie, że przy wejściu na parkiet reakcje tłumu nie były zbyt entuzjastyczne. Jeśli jednak widzieliście nagranie do końca, mogliście usłyszeć okrzyki ‚MVP!’ kierowane w stronę Butlera. Tak, występ Jimmiego był tak dobry, że buczenia przerodziły się w skandowanie ‚MVP’. Kolejna filmowa wręcz historia, po tym epickim treningu na którym z grupą przypadkowych gości ograł pierwszą piątkę.

Co powiedział na ten temat po meczu sam zainteresowany? Oczywiście, stwierdził że się tym w ogóle nie przejmuje:

„Kocham to, naprawdę to kocham. Myślę, że ludzie po prostu kochają mnie czasami nienawidzić. Mówcie co tylko chcecie, ale to naprawdę daje mi uśmiech, cokolwiek ludzie o mnie myślą. Nie ważne co myślą, muszą doceniać moje wsparcie (zespołu na parkiecie).”

„Możesz mnie nie lubić – to jest OK. Ale tak długo jak wiesz, że mój umysł i moje serce są w odpowiednim miejscu, będę robił wszystko żeby wygrywać i pomóc moim ludziom.”

Ciekawe, czy dawałoby mu to uśmiech gdyby zagrał słaby mecz i buczenie pozostałoby buczeniem. Prawda jest jednak taka, że zagrał świetnie, co paradoksalnie wcale nie poprawia sytuacji w Wolves. No, chyba że w kontekście wartości transferowej Butlera.

Kopiuj link do schowka