Bucks lepsi w meczu na szczycie

10/12/2018
fot. Frank Gunn/The Canadian Press via AP

 

Detroit Pistons – New Orleans Pelicans: 108:116

Sponsor serwisu

Mecz o przyjaznej porze i nawet był zaskakująco wyrównany. Pistons doprowadzili do wyrównanej końcówki, lecz Pelikany mają jedną z najbardziej niedocenianych postaci tej ligi w osobie Jrue Holidaya.

Jrue wziął zespół na barki pod nieobecność Anthony’ego Davisa. Brew po zderzeniu na początku z Griffinem i kontuzji prawego biodra, zszedł z boiska i wrócił dopiero w drugiej połowie, gdzie również był cieniem samego siebie. Holiday jednak panował nad sytuacją. 37 punktów i 6 trójek – tego było za wiele na słabiutką obronę Tłoków.

Brak Davisa co prawda pozwolił się wyszaleć panom Griffin i Drummond, ale wszystko było chyba wliczone w koszta. Blake w końcówce, kiedy jego punkty były najbardziej potrzebne już się wystrzelał, popełniając błędy lub nie trafiając kolejnych prób. Drummond z kolei miał skuteczność 43% z gry. Środkowy.

Tak się zastanawiam, jakim cudem Luke Walton sadzał ciągle Juliusa Randle na ławkę i jak to jest, że Lakers tak łatwo się pozbyli gościa, który w tych rozgrywkach wygląda fenomenalnie? Pelicans wracają na poziom 50%, ale muszą mocno spiąć tyłki, jeśli nie chcą stracić Davisa w najbliższej przyszłości.

Pistons przegrali po raz czwarty z rzędu i pozostają jedną z najbardziej nierównych drużyn w tym roku.

Pelicans: J. Holiday – 37 (6×3, 5 as., 3 prz., 9 st.), J. Randle – 28 (5 as.), T. Frazier – 14 (8 as.), N. Mirotic – 12 (7 zb.), A. Davis – 6 (9 zb., 5 bl.), D. Miller – 6, S. Hill – 5 (8 zb.), C. Diallo – 4 (7 zb.), E. Moore – 4

Pistons: B. Griffin – 35 (4×3), L. Galloway – 24 (4×3), A. Drummond – 23 (19 zb.), J. Leuer – 9, B. Brown – 7, Z. Pachulia – 6, R. Jackson – 2 (7 as.), L. Kennard – 2, G. Robinson III – 0, J. Calderon – 0 (9 as.)

Źródło:Youtube.com/MLG Highlights

Toronto Raptors – Milwaukee Bucks: 99:104

Wielki hit. Spotkanie na szczycie tabeli Wschodu, jak najbardziej warte obejrzenia. Tym bardziej, że tym razem na parkiecie nie zabrakło największych gwiazd.

To jednak nie Antetokounmpo i Leonard byli głównymi aktorami tego widowiska. Byli to młodzi rozgrywający – Fred VanVleet i Malcolm Brogdon (oczywiście Giannis i Kawhi zrobili swoje, szczególnie Grek). Fred rzucił 5 trójek i miał dziś swój prywatny rekord sezonu w postaci 19 punktów. Brogdon z kolei przypomniał się kibicom rzucając dwie absolutnie kluczowe trójki:

VanVleet musiał się wykazać, bo Kyle Lowry zaginął. Rozgrywający Raptors miał dzisiaj 0 punktów i 7 asyst. To jego piąty mecz z rzędu poniżej 10 punktów. Nie tak się gra w meczach na szczycie panie Lowry, to już nie jest stare Toronto, gdzie znikanie w ważnych momentach było na porządku dziennym.

W Bucks byli aktywni nowo przybyli Hill i Jason Smith, lecz jeszcze nie nadszedł czas na ich debiut. Aż jestem ciekaw, jak będzie prezentował się George w nowych warunkach.

Na koniec dowód na to, że Giannis czasem jednak trafia trójki – po prostu się nie liczą:

Bucks: G. Antetokounmpo – 19 (19 zb., 6 as.), B. Lopez – 19 (5×3), M. Brogdon – 18 (3×3), K. Middleton – 10 (9 zb., 5 as., 5 st.), T. Snell – 10, E. Bledsoe – 9 (5 as.), E. Ilyasova – 9, T. Maker – 5 (3 bl.), S. Brown – 5 (7 zb.), P. Connaughton – 0

Raptors: S. Ibaka – 22 (4×3), K. Leonard – 20 (8 zb.), F. VanVleet – 19 (5×3), P. Siakam – 17 (7 zb., 3 bl.), D. Green – 8 (3 bl.), J. Valanciunas – 6, C. Miles – 5, O. Anunoby – 2, K. Lowry – 0 (7 as.), D. Wright – 0

Źródło:Youtube.com/MLG Highlights

San Antonio Spurs – Utah Jazz: 110:97

Spurs zagrali dzisiaj tak jak oczekuje tego od nich trener i w zasadzie cały koszykarski świat. Dzielili się piłką, do zwycięstwa poprowadziła ich trójka weteranów, a największym atutem była obrona. Niestety mamy końcówkę 2018 roku, więc była to już tylko wersja demo, ale jakże przyjemna.

Jazz w pierwszej połowie rzucali na skuteczności 36%, a Donovan Mitchell zaliczył 0 punktów. Spurs prowadzili różnicą dwudziestu punktów. Po tych wszystkich defensywnych problemach w Teksasie, miło było zobaczyć konkretną obronę.

Utah jak to Utah w tym sezonie. Zagrało dwa mecze dobre, to w trzecim już wyglądali nieporadnie. Jasne, oddajmy Ostrogom to co do nich należy, ale gdzie jest Joe Ingles w tym roku ja się pytam? Czemu z ławki brakuje punktów, jak siedzą tam Crowder, Exum, a teraz jeszcze Korver?

Cyferki, numerki. Rudy Gay zagrał na 23/15 i to jego piate double-double w tych rozgrywkach. Rekordem jest 8 z 2016 roku. Tym zwycięstwem natomiast, Gregg Popovich zrównał się z Patem Rileyem w ilości wygranych spotkań, zapisując na swoje konto victorię numer 1,210. Jak myślicie, będzie trenował aż dojdzie do 1336?

Jazz: D. Mitchell – 27 (3×3), R. Rubio – 26 (3×3), R. Gobert – 12 (8 zb., 7 as.), T. Sefolosha – 9, J. Ingles – 5 (5 as.), R. O’Neale – 5, K. Korver – 5, R. Neto – 4, D. Favors – 2 (8 zb.), J. Crowder – 2, D. Exum – 0, E. Udoh – 0, G. Allen – 0

Spurs: D. DeRozan – 26 (8 as.), R. Gay – 23 (15 zb.), L. Aldridge – 20 (3 bl.), B. Forbes – 15, M. Belinelli – 10, P. Mills – 8, D. White – 6 (3 prz.), J. Poeltl – 2, D. Eubanks – 0, Q. Pondexter – 0, C. Metu – 0

Źródło:Youtube.com/MLG Highlights

New York Knicks – Charlotte Hornets: 107:119

Wielki, najlepszy mecz w karierze młodego Kevina Knoxa. Po świetnej lidze letniej, trochę zniknął nam z radarów, w czym miała udział kontuzja, ale już to naprawia. 26/15 to linijka godna kandydata do MVP, nie debiutanta.

Poza Knoxem jednak spotkanie było udręką dla fanów Knicks. NYK nie wygrywali ani przez chwilę – ba, oni nawet nie byli blisko. Na domiar złego, stracili trenera Fizdale’a na 8 minut przed końcem meczu. Dave wściekł się wielce z powodu 6 faulu Franka Ntilikiny (który wczoraj potrafił zdobywać punkty, amazing).

Dzięki temu zwycięstwu, Szerszenie weszły z powrotem do klubu drużyn z bilansem na poziomie 50%. Jako jedyne w swojej dywizji. Dywizji, która ma dwa zespoły w playoffs obecnie. Ah, ten Wschód. Macie tu chociaż ładną akcję z tego meczu:

Hornets: K. Walker – 25 (4×3, 6 as., 4 prz.), J. Lamb – 19, T. Parker – 16, M. Williams – 13 (3×3), C. Zeller – 12 (7 zb., 3 prz.), M. Monk – 9, M. Kidd-Gilchrist – 8, N. Batum – 6 (5 as.), M. Bridges – 4, W. Hernangomez – 3, D. Graham – 2, F. Kaminsky – 2

Knicks: K. Knox – 26 (4×3, 15 zb.), T. Hardaway Jr. – 21 (3×3, 5 as., 5 st.), F. Ntilikina – 18 (4×3), D. Dotson – 12, E. Mudiay – 6, M. Robinson – 6, E. Kanter – 6, R. Baker – 5, C. Lee – 4, N. Vonleh – 3 (10 zb., 9 as.), M. Hezonja – 0

Źródło:Youtube.com/MLG Highlights

Kopiuj link do schowka