Bruce Bowen zwolniony za komentarze o Kawhi

14/08/2018
fot. Kirby Lee/USA TODAY Sports

Kawhi Leonard przeszedł ostatecznie do Toronto Raptors. Niektórzy jednak wciąż chcą przekonać do siebie skrzydłowego za wszelką cenę.

Głośna saga transferowa z udziałem Kawhi Leonarda tego lata skończyła się w Toronto Raptors. Nie oznacza to jednak, że skrzydłowy zostanie tam na dłużej. Po nadchodzącym sezonie kończy mu się kontrakt, zatem będzie sam mógł zdecydować o swe przyszłości i dopiero wtedy cała ta sytuacja powinna znaleźć swój koniec.

A skoro tak, to zespoły pragnące pozyskać Leonarda mają jeszcze cały rok na przekonanie go do siebie. Los Angeles Clippers są gotowi ponieść wszelką ofiarę, byleby tylko zdobyć skrzydłowego. Teraz postanowili zwolnić Bruce’a Bowena, gdyż ten niepochlebnie wypowiedział się o Kawhi.

Bowen to były zawodnik NBA, który przed startem poprzedniego sezonu został zatrudniony przez Fox Sports West do komentowania spotkań Clippers razem z Ralphem Lawlerem. Bruce to 3-krotny mistrz NBA w barwach Spurs, którzy nawet zastrzegli jego numer. W trakcie obecnego sezonu w ten oto sposób skomentował sytuację Kawhi:

„Uważam, że to są tylko wymówki i nic więcej. Na początku było hasło: ‚Postawili mi złą diagnozę’. Popatrz na to – dostajesz tu 18 milionów rocznie i Ty myślisz, że oni chcą przyspieszyć Twój powrót na siłę? I tak nie grałeś przez większość sezonu. A jesteś liderem, franchise-playerem, i próbujesz mi wmówić, że oni nie chcą dla Ciebie jak najlepiej? Żartujesz sobie?”

Za ten komentarz, Clippers postanowili nie przedłużać kontraktu z Bowenem. Oczywiście, komentatorów zatrudnia Fox Sports West, lecz LAC jak każda organizacja ma decydujący głos na ten temat. Co najciekawsze, przed wypowiedzeniem tych słów, które padły 22 czerwca, strony były na najlepszej drodze do przedłużenia umowy.

Obok samego komentarza, z pewnością kluczowym aspektem była przeszłość Bowena. Jako, że przez lata grał w Spurs, niektórzy zarzucali mu, że wypowiada się nie jako obiektywny analityk, lecz jako osoba z obozu San Antonio i trzymająca zawsze stronę zespołu z Teksasu.

Według informacji Adriana Wojnarowskiego, Clippers w ten sposób chcą wysłać sygnał. Przede wszystkim Leonardowi, ale także innym wielkim nazwiskom tej ligi, że w ich organizacji gwiazdy będą całkowicie chronione.

Kopiuj link do schowka