Brad Stevens: Nie jesteśmy wcale tacy mocni

04/10/2018
fot. Christopher Evans

Boston Celtics stawiani są w gronie największych faworytów do przełamania dominacji Warriors. Brad Stevens jednak daleki jest od takich deklaracji.

Stevens ma gdzieś to, że to dopiero preseason. Nie obchodzi go, że jego drużyna przystępuje do nowego sezonu odmieniona w porównaniu z zakończeniem poprzedniego. Celtics mają grać w dobry sposób, zadowalający trenera nawet na tym etapie:

Sponsor serwisu

„Nie mógłbym być bardziej nieprzekonany, niż jestem po naszych pierwszych trzech spotkaniach w preseason. To jasne, że przed nami bardzo dużo pracy.”

Przed sezonem Boston jest typowany na jednego z głównych faworytów do tytułu. Obok Warriors, uważanych za pewniaków i Houston Rockets. Hype na ta drużynę jest największy od dekady i ciężko się dziwić. Trener Celtics jednak uważa, że duża część zapowiedzi jest przesadzona, przynajmniej na ten moment:

„Nie jesteśmy wcale tak mocni, jak nas przedstawiacie. Przynajmniej tyle wiem na pewno.”

W preseason faktycznie Boston nie wygląda oszałamiająco. Zespół trafia zaledwie 25% zza łuku, popełnia aż 30,7 fauli w trakcie spotkania, mając ujemny bilans 1-2. Mimo wszystko to okres przygotowawczy i sami zawodnicy podchodzą do tego mniej ostro.

„Wiem, że gram teraz słabiej, ale moje podejście wygląda: ‚Psst, to preseason, to i tak się ni liczy.'” – Marcus Morris.

„To prawda, ale jest jeszcze bardzo wcześnie. Nie przesadzajmy. Brad ma rację, pewnie, ale nie panikujmy na razie, tylko kontynuujmy naszą pracę.” – Jaylen Brown.

Niezależnie od wszystkiego, takie podejście w obozie Celtics naprawdę dobrze widzieć. Trener Stevens ma głowę na karku i jak dotąd zdaje się być niewzruszony całym szumem wokół jego drużyny. Skupia się za to na treningu i niezależnie jak dobrych zawodników ma pod sobą, muszą oni przestrzegać odpowiednich reguł nawet podczas preseason.

Brad naprawdę coraz bardziej przypomina Gregga Popovicha. Do tego stopnia, że po raz pierwszy od sezonu 2009/10, to nie coach Spurs został wybrany na najlepszego trenera ligi w corocznej ankiecie pośród GM-ów. Został nim właśnie Stevens.

A czy Wy jesteście zadowoleni z postawy Celtics w tegorocznym preseason?

Kopiuj link do schowka