Boston Celtics mają plany co do Smarta i Roziera

05/06/2018
Rozier Smart Celtics

Sytuacja w salary cap Boston Celtics jest stosunkowo napięta. Kilka gwiazd i kilka młodych grajków, którzy będą chcieli zarabiać w niedalekiej przyszłości więcej. Danny Ainge musi już tego lata zacząć sprytnie tym żonglować.

W nadchodzące wakacje wolnym agentem zostaje Marcus Smart. Świetny obrońca obwodowy (i nie tylko!), dający z siebie wszystko na parkiecie, walczak, ale jednak z dużymi ograniczeniami ofensywnymi. Gra w systemie Celtics, pod Bradem Stevensem, bardzo uwypukla wszystkie jego zalety. W interesie klubu, ale także w interesie zawodnika jest to, żeby zostać w Bostonie. Tak się jednak składa, że Smart w jednej z ostatnich wypowiedzi oznajmił, że jest wart więcej niż 14 milionów dolarów za sezon. To może być kwota zaporowa – zwłaszcza, że Celtics powinno zależeć na tym, żeby mieć w przyszłych latach jak najwięcej miejsca na zachowanie graczy.

Sponsor serwisu

Młodzi gracze na debiutanckich umowach będą z roku na rok zarabiać coraz więcej, aż w końcu trzeba będzie z nimi podpisywać przedłużenia – znacznie wyższe niż ich pierwsze kontrakty. W tym mniej więcej czasie kończyć będą się wielkie umowy gwiazd zarabiających duże pieniądze – Irvinga, Haywarda czy Horforda. Proces finansowego przejścia może więc wyjść dosyć naturalnie, ale wcale nie musi. Kontrakt Kyrie Irvinga kończy się po sezonie 2018/19 – podobnie jak kontrakt Terry Roziera. Są to zawodnicy, którzy w zasadzie grają na tej samej pozycji i spełniają zbliżona rolę. Każdy z nich potrzebuje piłki – postawić można tylko na jednego, bo obaj zażądają za rok dużych pieniędzy. Stąd pomysł na to, że można Rozierem handlować – w końcu jego wartość jest teraz wysoka jak nigdy.

Tak się jednak składa, że Danny Ainge, generalny manager Celtics, już teraz planuje wszystko rozegrać tak, żeby zachować swoich graczy – przynajmniej na przyszły sezon. Zgodnie z doniesieniami Gary’ego Washburna z The Boston Globe, Ainge chce podpisać nową umowę ze Smartem, jak i zachować Roziera do końca jego debiutanckiej umowy. Ta druga informacja może oznaczać, że już za rok Kyrie Irving będzie szukał nowego klubu. Marcus Smart za to jest zastrzeżonym wolnym agentem i tak długo jak żaden klub nie zaryzykuje i nie zaproponuje mu dużych pieniędzy, Celtics mogą zachować go stosunkowo tanio. Można ufać Ainge’owi i wierzyć w to, że już zrobił rozeznanie i zdaje sobie sprawę, że żaden klub ponad 14 milionów na Smarta nie będzie chciał wydać. Nie trzeba tu w sumie wielkich analiz – mało który klub będzie dysponował tego lata jakimikolwiek znacznymi pieniędzmi do rozdysponowania.

 

Kopiuj link do schowka