Ben Simmons ma ambitne plany na przyszłość

20/08/2018
Ben Simmons Butler fot. Bil Streicher/USA TODAY Sports

Ben Simmons w znakomitym stylu wszedł do ligi. Młody zawodnik przed swoim drugim sezonem w NBA pozostaje zmotywowany do osiągnięcia jeszcze lepszych wyników.

Simmons zaraz po wyborze w drafcie doznał kontuzji i musiał pauzować przez cały rok. Kiedy już jednak zaczął grać, udowodnił wszystkim, że jest absolutnie wyjątkowym zawodnikiem. 12 razy zdobywał triple-double i był jednym z liderów odmienionej Philadelphii, która po latach marazmu w ubiegłym sezonie zaczęła wygrywać.

Rozgrywający Philly zdobył dzięki temu nagrodę Rookie of the Year, co było jednym z jego prywatnych celów. Teraz nadszedł czas na kolejne:

 „Wykreśliłem już z listy Rookie of the Year, teraz pora na MVP.”

Jak widać Simmons nie traci czasu i od razu chce walczyć o najwyższe laury. Żeby jednak mieć szanse na MVP, obok fantastycznej postawy indywidualnej, jego zespół musi się dobrze prezentować. W zeszłym sezonie zaskoczyli wszystkich, lecz w playoffach polegli w drugiej rundzie za sprawą Boston Celtics. Zdecydowanie za szybko zdaniem samych graczy Sixers.

Dlatego też, chociaż MVP jest niewątpliwie ważnym celem, to najważniejsze zadanie jakie stawia przed sobą i swym zespołem Simmons to pokonanie Celtów:

„Musimy pokonać Boston, oni są obecnie na szczycie. Pobicie ich, to nasz następny cel do osiągnięcia.”

Faktycznie przed nadchodzącymi rozgrywkami, to Celtics wydają się zdecydowanie najlepszym zespołem na Wschodzie. Sixers mają jednak wszelkie argumenty, aby podjąć z nimi walkę. Patrząc na to, że obie drużyny są młode, pojawia się szansa na wznowienie pięknej rywalizacji pomiędzy Bostonem, a Philadelphią.

Kopiuj link do schowka