Beasley wylecia? z Suns
Michael Beasley /fot. Flickr

Wrzesień 4th, 2013

Michael Beasley /fot. Flickr

Michael Beasley przesta? by? zawodnikiem Phoenix Suns. Zesz?oroczny b??d, jakim by?o podpisanie z nim kontraktu, naprawili Lon Babby i Ryan McDonough. Suns wreszcie uwolnili si? od zawodnika, ktrego kariera w NBA mo?e si? wkrtce sko?czy?.

Talentu Beasleyowi nie mo?na odmwi?. W ka?dym ze swoich sezonw pokazywa? wielokrotnie, ?e sta? go na ?wietn? gr?, je?li tylko skoncentruje si? na koszykwce. I w tym by? w?a?nie najwi?kszy problem.

W po?owie maja dosz?o do spotkania Beasleya z Lonem Babbym i nowo zatrudnionym generalnym managerem McDonoughem. Na nim wyznaczone zosta?y cele dla zawodnika na lato. Jak si? okaza?o, Michael wytrzyma? 3 miesi?ce, po ktrych zosta? z?apany na posiadaniu marihuany. Oczywi?cie te 3 miesi?ce s? umowne, bo dopiero wtedy zosta? z?apany, a nie powinno nikogo dziwi?, gdyby okaza?o si?, ?e do tego wykroczenia dochodzi?o ju? wcze?niej.

Paul Coro z Arizona Central poinformowa?, ?e Suns zaoszcz?dzili na samym rozwi?zaniu kontraktu blisko 2 miliony dolarw w samej pensji Beasleya. Dodatkowo uda?o im si? uzyska? dodatkow? elastyczno?? w salary cap, odpowiednio 1.4 miliona dolarw w tym roku i 2.2 miliona dolarw w przysz?ym.

Teraz zatrudnienie go przez kogokolwiek z NBA mo?e by? bardzo trudne. W ko?cu ju? rok temu gdyby nie Suns, to Beasley musia?by bardzo d?ugo czeka? na znalezienie nowego pracodawcy. Phoenix odezwali si? do niego w pierwszym dniu offseason, od razu k?ad?c na stole 18 milionw dolarw za 3 lata gry. Pono? jedynymi, ktrzy si? z nim kontaktowali byli Detroit Pistons, ale nie dosz?o do ?adnych konkretw.

Beasley od samego pocz?tku nie spe?nia? pok?adanych w nim nadziei. Notowa? najgorsze w karierze ?rednie statystyczne. A poza tym dok?ada? fataln? obron?, przez ktr? wielokrotnie os?abia? dru?yn?. Na pocz?tku sezonu jeszcze gra? regularnie w pierwszej pi?tce, ale wreszcie sko?czy?a si? do niego cierpliwo?? najpierw Alvina Gentryego, a p?niej Lindseya Huntera. Zdarza?o si? wielokrotnie, ?e nie gra? nawet 10 minut w meczu, bo w tak s?abej formie by?.

[reklama]

Czytaj?c o?wiadczenie Lona Babbyego wiadomo jakie by?y powody rozwi?zania umowy:

Jako Phoenix Suns byli?my bardzo oddani pomocy w d??eniu do sukcesu Michaela Beasleya. Jednak jest dla nas niezwykle wa?ne zachowanie odpowiednich standardw zarwno osobistych, jak i profesjonalnych. Tego oczekujemy, chc?c zbudowa? mistrzowski zesp?. Obecna sytuacja jest odzwierciedleniem d??enia do tych standardw. Oczekujemy, ?e zawodnicy b?d? w odpowiedni sposb reprezentowa? klub i nasz? spo?eczno?? zarwno na, jak i poza parkietem.

?wietnie Beasleya opisa? jeden ze skautw NBA, na ktrego powo?uje si? Randy Hill z Fox Sports Arizona:

Pod wzgl?dem talentu, zatrudnienie Beasleya przez Suns mia?o sens. Pieni?dze nie by?y a? tak du?e, tym bardziej, ?e wiadomo by?o, ?e b?dzie mia? swoje ?wietne momenty w ofensywie. Co innego, je?li chodzi o pozosta?e rzeczy. Chodzi?o o to, ?e nie by? zaanga?owany w gr?, gdy znajdowa? si? poza rotacj? pi?ki. Po obu stronach parkietu, cz?sto traci koncentracj?, co wielokrotnie oznacza?o przegrane akcje lub ca?e mecze przez dru?yn?. Ma pe?ne umiej?tno?ci od strony fizycznej, ?eby by? jednym z najlepszych, ale rzadko gra na pe?nym zaanga?owaniu.

Co dalej czeka Beasleya? Dave McMenamin z ESPN Los Angeles napisa?, ?e Lakers mogliby si? zastanowi? nad podpisaniem z nim rocznego kontraktu. W ko?cu potrzebuj? zawodnikw, ktrzy b?d? w stanie ju? teraz pomaga? zespo?owi, a Beasley w dru?ynie, ktra g?wnie si? opiera na ofensywie, a nie na obronie mo?e czu? si? jak ryba w wodzie. Pod wzgl?dem finansowym te? by?oby to dla nich dobre rozwi?zanie. Roczny kontrakt za minimaln? stawk? idealnie wpasowa?by si? do scenariusza jaki nakre?li? na najbli?szy rok Mitch Kupchak.

Dodatkowym plusem mog?aby by? obecno?? w sztabie szkoleniowym Kurta Rambisa, pod ktrego kierunkiem Beasleya zanotowa? najlepszy w swojej karierze sezon 2010/11, gdy obaj byli w Minnesocie. Lakers jednak podpisali teraz kontrakt z Shawne Williamsem, zawodnikiem, ktry ma za sob? podobne problemy z narkotykami, jak Beasley. To prawdopodobnie zamknie mu drog? do gry w tej dru?ynie. Nie zdziwiliby?my si?, gdyby?my dowiedzieli si? za kilka miesi?cy, ?e b?dzie prbowa? swoich si? w lidze chi?skiej.