Barnes: Ciężko było odejść z Warriors

01/08/2018
fot. Joe Murphy/NBAE via Getty Images

Harrison Barnes stracił najwięcej na transferze Kevina Duranta do Warriors. Skrzydłowy przeniósł się wtedy z ekipy walczącej o mistrzostwo do pogrążonych w przebudowie Dallas Mavericks. Jak sam mówi, nie było to łatwe.

Barnes był zastrzeżonym wolnym agentem latem 2016 roku. Oznaczało to, że Golden State Warriors będą musieli wyrównać bardzo wysoką ofertę za skrzydłowego, gdyż co najmniej kilka zespołów miało ochotę pozyskać wychowanka Karoliny Północnej. Wojownicy jednak, jak wiemy, mieli inny plan i zamiast przepłacać wtedy Barnesa zdobyli Kevina Duranta.

Sponsor serwisu

Oczywiście klub wyszedł na tym znakomicie zdobywając kolejne dwa tytuły z rzędu, lecz już bez Harrisona, dla którego zmiana środowiska była pewnym szokiem.

Barnes przez pierwsze 4 lata swej zawodowej kariery wygrywał bowiem średnio 59 meczów w sezonie. Przez 2 lata gry w Dallas wygrał łącznie 57 spotkań:

„To było trudne. Dzięki temu z pewnością zyskałem więcej szacunku dla całego procesu. Zrozumiałem jak budowane są drużyny, jak niewielka różnica dzieli zwycięstwo od porażki.”

„Wygraliśmy 33 spotkania dwa lata temu i 24 teraz. 30 meczów przegraliśmy różnicą pięciu lub mniej punktów. Kiedy przechodzisz przez coś takiego, zaczynasz dostrzegać jak detale potrafią wpłynąć na końcowy wynik. Nauczyłem się bardzo dużo przez ostatnie dwa sezony.”

Barnes nie powinien jednak narzekać. Trafił do drużyny w kryzysie, lecz jednocześnie gra pod okiem jednego z najlepszych trenerów na świecie w bardzo dobrze zarządzanej ekipie. Przykładem tego niech będą tegoroczne wzmocnienia, czyli Luka Doncic i DeAndre Jordan. W obecnym składzie, Dallas mogą być kandydatem do powrotu do playoffów, co przy tak silnym Zachodzie jest sukcesem. Dlatego też Barnes z optymizmem patrzy w swój trzeci sezon w Teksasie:

„Jestem bardzo podekscytowany. Ci gracze z pewnością wzmocnią nasz projekt. Uważam, że ich wpływ może być widoczny już od pierwszego dnia. Powinniśmy być znacznie lepsi.”

Kopiuj link do schowka