Michał Zawadzki

Michał Zawadzki
Moja miłość do koszykówki rozpoczęła się na dobre w wakacje 2011 roku, kiedy pojechałem na pierwszy w życiu obóz koszykarski. Po powrocie zacząłem się interesować NBA i oglądać klipy. Najgłośniej wtedy było o LeBronie Jamesie w związku z jego niedawnymi niepowodzeniami, więc on się stał moim pierwszym idolem. Nadal wierny fan Miami Heat, Detroit Pistons i z uwagi na Marcina Gortata – Washington Wizards. Poza koszykówką studiuję i trenuję wioślarstwo, które jest teraz dla mnie tak naprawdę sportem numer 1. Nie przeszkadza mi to jednak w podziwianiu wyczynów kosmitów zza oceanu.
Najnowsze artykuły