Andre Iguodala zapowiada emeryturę

29/11/2018
Iggy Iguodala fot. Ezra Shaw

Andre Iguodala wciąż jest jednym z kluczowych elementów Warriors. Iggy wie jednak, że czasu nie oszuka i koniec kariery zbliża się nieuchronnie.

Iguodala i jego rola w Warriors są absolutnie nieocenione. Skrzydłowy zapewnia drużynie wsparcie niemal w każdym aspekcie gry, szczególnie w obronie, gdzie niejednokrotnie decydował o zwycięstwie. Jednakże popularny Iggy jest także najstarszym Wojownikiem w zespole. Mając już prawie 35 lat, Andre jest świadom, że nie zostało mu wiele gry na najwyższym poziomie:

Sponsor serwisu

„Niedługo skończę. Zapewne mógłbym grać jeszcze kolejne pięć sezonów na konkretnym poziomie, ale prawdopodobnie zagram trzy, licząc od następnego. Ale jeśli nie zostanę tutaj, to będzie miało duży wpływ na moją decyzję. Najprawdopodobniej zostanę tu na kolejny rok, jeśli wygramy. Czuję się z tym OK.”

Iggy ma za sobą bardzo słaby start sezonu regularnego, notując najsłabsze w karierze wyniki w punktach, zbiórkach, asystach i minutach gry. W takich sytuacjach uwidocznia się jednak wielka boiskowa inteligencja skrzydłowego, który poświęca swoją grę na rzecz kolegów z zespołu:

„Chodzi o równowagę. Czasem muszę być tym gościem, który powie: ‚OK, musimy zagrać we właściwy sposób’. Jeśli to oznacza poświęcenie kilku moich rzutów, żeby inni złapali rytm, niech tak będzie. Najważniejsze, żeby nam to pomogło w perspektywie długofalowej.”

Iguodali został jeszcze jeden gwarantowany rok kontraktu, na mocy którego zarobi 17 milionów dolarów. Co dalej? Zakończy karierę w Warriors za niewielkie pieniądze, czy może tropem Trevora Arizy podpisze sowity kontrakt ze słabym zespołem?

Wiele się mówi o odejściu Duranta, lecz zastąpienie Iguodali też powinno stać się jednym z celów Boba Myersa. Trudno bowiem dzisiaj znaleźć takiego fachowca:

Źródło:Youtube.com/FreeDawkins

Kopiuj link do schowka