Aldridge jak Zaza, Zaza jak Kawhi
aldridge-zaza

Maj 17th, 2017

Mecz numer 2 między Warriors i Spurs nie zaoferował może zbyt wiele emocji, ale dał satysfakcję dwóch głównym stronom sporu o to, czy Zaza Pachulia powinien być potępiany za przyczynienie się do kontuzji Kawhi Leonarda.

Ci, którzy uważają, że Zaza nieumyślnie wylądował pod nogami Leonarda, lub że nawet jeśli uznać to zachowanie za niesportowe, to zdarza się ono wielu innym graczom, których nikt potem nie nazywa „dirty” – otrzymali argument w postaci akcji z drugiej kwarty. LaMarcus Aldridge kryje Kevina Duranta na obwodzie i po próbie zablokowania rzutu KD stawia stopę blisko opadającego gracza Warriors, na której Durantula krzywo staje…

Zaza być może bardziej agresywnie zaatakował strefę lądowania Leonarda, ale to w zasadzie taka sama sytuacja i ten sam efekt, tyle że bez pechowego skręcenia.

Ci, którzy z kolei nie kupują żadnych argumentów wybielających zachowanie Gruzina z meczu numer jeden, również mogli wczoraj poczuć odrobinę satysfakcji. Nie powinni się tym chwalić, bo to nieładne, zawistne i płynące z mrocznej części duszy, ale jednak kibice Spurs musieli pomyśleć o karmie, gdy po siedmiu minutach gry z boiska z kontuzją stopy (a konkretnie pięty) musiał zejść nikt inny, jak Zaza Pachulia.

Center Dubs nie wyszedł już wczoraj na boisko, ale kontuzja podobno nie wyłączy go na dłużej. Miejmy nadzieję, że wróci już na mecz numer trzy. Razem z Kawhim…