6 na 3: Krajobraz po wymianie

31/01/2018

1.Jak oceniasz deal po Griffina?

Piotr Złotowski: Po pierwsze, dostajemy zdecydowanie najlepszego gracza w tej wymianie, nawet mimo tego, że Tobias prawdopodobnie był w tym sezonie nieco bliżej ASG #Wschód. Z drugiej strony Harris nie miałby już raczej dużo większej wartości, bo wciąż, w contenderze to w optymistycznym scenariuszu trzecia opcja. Do tego mamy wreszcie rezerwowego centra, otwieramy minuty dla młodych na obwodzie i jeszcze pozbyliśmy się tego okropnego kontraktu Bobana. Na pierwszy rzut oka wygląda super, ale przestanie wyglądać super, gdy Blake się połamie(a prędzej czy później to się stanie) i kiedy uświadomimy sobie, że w sezonie 2021-22 ma całkiem sporą szansę nie być zdolny do grania w koszykówkę na obecnym poziomie, a będzie miał wtedy opcję gracza na 39 milionów. Generalnie wymiana wygląda jak próba ratowania posady przez SVG i próba poprawienia frekwencji na trybunach. Lubię ją krótkoterminowo, ale na ten moment nie lubię długoterminowych konsekwencji.

Dawid Lenkiewicz: Na pewno lekki szok, byliśmy pewni że nasz zarząd będzie starał się zrobić upgrade rozgrywającego, tymczasem pozyskujemy gwiazdę na PF w zamian za jednego z niewielu dobrze spisujących się graczy. To mimo wszystko ciekawy ruch, pakujemy się w płacenie dużych pieniędzy Grifffinowi, ale mam wrażenie że mogliśmy pozyskać takiego gracza tylko w ten sposób.  To na pewno upgrade talentu i teorytycznie oddajemy za niego Harrisa i 1st round pick. To dobra cena i dobry deal dla obu stron (zobaczymy jeszcze jak rozwinie się Harris). Niewiele mówi się o tym, ale Willie Reed też jest cennym graczem i zastąpi pewnie Morelanda w roli rezerwowego centra. Nie będę jednak zadowolony z tego jeśli nie rozwiążemy problemu z rozgrywającym. Ten deal nic nam nie da jeśli będziemy grać Smithem, Gallowayem, Buyckes i nawet powracającym Reggiem po kontuzji.

Maciek Staszewski: Mój hot take już znasz. Drugą opinię pewnie też. Od tej pory prawie dałem się przekonać Billowi Simmonsowi, że SVG dał w tej wymianie o pick w 1 rundzie za dużo, ale Simmons jako ktoś kogo opinie wpływają na moje myślenie się skończył wraz z Grantlandem. Uważam, że deal jest świetny, jest tylko 15 graczy będących w stanie grać na poziomie Top10 ligi i Blake jest jednym z nich. Za talent tego poziomu się płaci i po talent tego poziomu się ryzykuje. Po prostu, nie dostaniesz super gwiazdy, All-NBA gracza tanio, nawet jak ma koszmarny kontrakt i chybotliwe zdrowie. Mimo tej strasznej, strasznej umowy, to nie jest deal jak Knicks po Amare. Blake, jeśli zdrowawy, ma w sobie jeszcze co najmniej 2-3 sezony na poziomie All Star, a w przeciwieństwie do Eltona Branda i Amare, którzy w tym wieku zaczynali się kończyć przez kontuzje, Griffin tak przemodelował swoją grę, jest tak unikalnym talentem, że atletyzm to już tylko dodatek do jego gry, a nie jej baza. Dlatego jego stopniowa utrata, nie powinna go skończyć jako gracza. Świetna wizja boiska, umiejętność podawania i kozioł, bardzo dobry rzut, siła fizyczna i czytanie mismatchy, to wszystko przy jego gabarytach i pozycji PF/C, to nie zniknie wraz z atletyzmem. Ważne, żeby Pistons mając go byli w stanie się dowozić do playoffs, bo tam, każda drużyna w lidze powinna się bać kombinacji Drummond/Blake prowadzonych przez SVG. Warto też wspomnieć o tym, że zostaliśmy z najgorszą rotacją 1-3 w NBA, ale do kurwy nędzy, jest tam talent, a widzieliśmy dziś w nocy co ten talent potrafi jeśli tylko poluzować mu smycz. Jednym ruchem pozyskaliśmy najlepszego gracza tej wymiany i otworzyliśmy szansę na rozwój młodym graczom, co może zaowocować już w tym sezonie, a na pewno robi z Pistons dużo ciekawszą i bardziej ekscytującą drużynę niż jeszcze kilka dni temu.

2.Dokąd według ciebie zmierzają Pistons w tym sezonie?

P.Z.: Jeszcze w poniedziałek zakładałem, że do loterii, ale teraz zamiast picku mamy kozackiego gracza. W sensie, nie jestem nawet blisko pewności, że to się uda, gdy wciąż jeszcze nie mamy dobrego i zdrowego point guarda(choć mamy już kreatora), ale nie będziemy przynajmniej przegrywać meczów intencjonalnie, nawet w kwietniu. Jasne, znając Van Gundy’ego, da radę w ciągu najbliższego tygodnia skleić deal po rozgrywającego i ten tekst będzie nieaktualny, ale na razie zmierzamy tam, gdzie zaprowadzi nas Blake, a przede wszystkim jego zdrowie.

D.L.: SVG powoli i systematycznie robi ciekawe mniejsze ruchy, tym razem zagrał all-in. Sezon już powoi wyglądał na stracony, teraz jednak nie ma innej opcji niż walka o playoffs, dostanie się do nich i zrobienie tam szumu. Wtedy możemy patrzeć w następny sezon z optymizmem. Jeśli tak się nie stanie, SVG powinien powoli zacząć się pakować i Detroit czekać będzie długa i bolesna przebudowa. To może wypalić, jednak nie ma takiej pewności. A upadek może być bardzo bolesny. Mimo wszystko widzę nas w playoffs. Griffin to upgrade, brak Bradleya i gra Kennardem to też upgrade.

M.S.: Po 7-8 miejsce na Wschodzie i ekscytującą serię w pierwszej rundzie Playoff, nie z Cleveland. Wierzę, że siłą rozpędu, witalnością i talentem młodych graczy, oraz faktem, że mamy najlepszy podkoszowy duet na Wschodzie, wbijemy się do Playoffs szybciutko. Myślę, że przeskoczymy w tabeli Wizards i Indianę i skończymy na 7 miejscu, co da nam 7 meczową krwawą serię z Bostonem. Nie mogę się doczekać. Pamiętaj, że nawet bez dealu po rozgrywającego (musiałby zawierać Jacksona i dodatki z np. Kennarda i Ellensona a nie stać nas już na dalsze zabijanie głębi), Reggie niedługo wraca, Ish wróci do bycia kozackim backupem zamiast być fatalnym starterem i nagle możemy wyglądać bardzo dobrze. Od kontuzji Reggiego do dealu po Blake’a Pistons przegrali 12 z 15 spotkań, to przelot od 19-14 i 4 miejsca na Wschodzie do 22-26 i miejsca poza Playoffs. Będziemy mieć startera na PG, kim by on nie był, talent na pozycjach 2-3 i kozacki duet pod koszem i będzie nieźle.

3.Czego SVG prezydent powinien szukać na rynku przed trade deadline?

P.Z.: Startera na pozycję nr 1. Problem w tym, że SVG prezydent nie ma już do dyspozycji swojego picku i kolejny, który może oddać, to dopiero ten z 2020. Zakładam oczywiście, że nie chcemy pozbywać się już żadnego elementu rotacji na skrzydłach, bo Kennard i Stanley to nasze jedyne poważne assety na przyszłość(Henrykowi liczę raczej wartość wczesnej drugiej niż pierwszej rundy, ale nigdy nie byłem fanem).

D.L.: Oczywiście rozgrywającego. Nasza głębia na pozycji PG jest tragiczna. Reggie Jackson zaczął sezon świetnie i grał jak TOP15 PG ligi, ale potem nieco zluzował i wyglądał już słabo. A przypomnijmy jest to nasz zdecydowanie najlepszy PG. Po jego kontuzji jesteśmy tak bardzo w dupie, że aż zaczynamy tęsknić za Reggiem. Obecna sytuacja nigdzie nas nie zaprowadzi. Nie ma niestety wielu klasowych PG do wymiany. Kemba Walker jest tutaj idealnym fitem, Malcolm Brogdon byłby świetny, Elfrid Payton lub George Hill to już inna bajka ale też w obecnej sytuacji byliby na plus.

M.S.: Starter na PG rozbrzmiewa przy tym pytaniu jak mantra. Byle odkopany z gazet bezdomny z Motown, powie w ostatnim tchnieniu, tuż przed zamarznięciem, „Pistons potrzebują PG”. Ten starter jednak jest nie do wyciągnięcia. Zanim pozyskał Blake’a, SVG oferował Charlotte Tobiasa i pick w 1 rundzie za Kembę. Jeśli to nie przeszło, to nic z obecnego składu nam Walkera nie da. Przy umiejętności kreacji graczy z pozycji 2-4-5, nawet ludzie tacy jak Malcolm Brogdon byliby świetni. Na pewno nie potrzebujemy holującego gałę PG, nie potrzebujemy tu jakiegoś świetnego kreatora. Potrzebujemy obrońcy z rzutem za 3, umiejącego dzielić się piłką i okazjonalnie rozegrać pick&roll. Takich ludzi jest raptem trzech, realnie dostępnych Brogdon, Hill, Rubio (?).
Jeśli nie starter na PG, przydałoby się znaleźć za kontrakty Gallowaya i Leuera, może dosłodzone jakimś Ellensonem, grającego zawodnika typu 3&D na dowolną pozycję z zakresu 1-4, najlepiej 1-3: Matthews, Bazemore, Carroll… a może pójść all-in i wziąć też koszmarny kontrakt Batuma?

4.Kto w Detroit powinien być nie do ruszenia?

P.Z.: Drummond i Kennard.

D.L.: Andre Drummond za krok do przodu i granie najlepszego sezonu w karierze. Luke Kennard bo już teraz momentami wygląda jak nasz najlepszy SG, gra mądrze i może być naszym rzucającym obrońcą w przyszłości. To tyle, reszta powinna być dostępna by wyrwać rozgrywającego.

M.S.: Drummond, a także ze względu na talent: Kennard, Stanley i chyba Bullock. Ale w rozmowach za kogoś naprawdę dobrego uważam, że możnaby użyć jako karty przetargowej, jednego, dowolnego z tej trójki. Choć wiadomo kogo naprawdę bardzo, bardzo nie chcę oddawać, jako jeden z ostatnich fanów Stanleya w tej części galaktyki.

5.Kto jest zbędny, jakimi assetami byś handlował?

P.Z.: Tak, jak napisałem wyżej, jeśli nie chcemy oddawać Kennarda, to zostają Stanley i pick 2020, żeby zrobić upgrade na PG. Możemy tu liczyć jako asset jeszcze Bullocka, bo ma bardzo fajny kontrakt, ale musimy też pamiętać, że jesteśmy tylko 2 miliony poniżej granicy luxury tax. Może ktoś będzie chciał też przejąć Isha, który, co by nie mówić, jako backup jest bardzo dobry i może mieć dla nowej drużyny dalszą wartość transferową latem.

D.L.: Avery Bradley już poleciał. Sprawił mi niewyobrażalny zawód. Kiepski początek sezonu, potem trochę lepiej i teraz spadek na dno. Być może kontuzja wciąż mu przeszkadza, ale wygląda jakby nie dał rady udźwignąć większej roli niż zadaniowiec, jakim był w Celtics. Henry Ellenson gry grał pokazywał się z niezłej strony. Niechętnie bym go oddawał, ale jeśli ma być assetem w jakiejś wymianie, która nam pomoże długoterminowo to nie będę po nim płakał. Stanley Johnson jest kolejnym nasuwającym się graczem do wymiany, jako że na pewno znajdą się tacy co w niego jeszcze mocno wierzą. Problem w tym, że nasza głębia na SF to nagle Stanley i Reggie Bullock. Nie możemy go oddać tak po prostu nie dostając niskiego skrzydłowego w zamian.

M.S.: Kontrakt Leuera, Galloway, Ish Smith, Henry Ellenson i jeden z trójki Kennard, Johnson, Bullock. Czyli bardzo niewiele w gruncie rzeczy.

6.Podaj propozycję realnej wymiany poprawiającej sytuację drużyny short lub long term.

P.Z.: Jeśli Atlanta poszłaby na lekko posłodzony swap Reggie- Schroeder, to byłoby OK, bo Niemiec nie jest wiele lepszy, ale przynajmniej nie ma historii problemów zdrowotnych. Myślałem jeszcze o Rickym Rubio, którego raczej nie będzie bardzo ciężko wyjąć z Utah, ale on też nie jest idealną opcją przez swój rzut. Generalnie rynek jest mały, a nam pozostaje krzyczeć In Stan We Trust. Kemba i Eric Bledsoe pewnie będą zbyt kosztowni, ale zapytać nie zaszkodzi, szczególnie, że ostatnie wyniki Pistons podniosły trochę(nie drastycznie) wartość R-Jaxa jako gracza, z którym drużyna funkcjonuje dużo lepiej.

D.L.: Reggie Jackson + Stanley Johnson + Henry Ellenson za Elfrid Payton + Evan Fournier. Dostajemy dwóch NBA ready graczy za kontuzjowanego rozgrywającego, hype Stanleya i talent Ellensona. Magic pozbywają się 4-letniego kontraktu Fourniera. To nie jest żaden świetny deal dla Pistons, ale realnie chyba najlepsza dla nas opcja na to by polepszyć się w tym sezonie (a SVG oddając pick widać że myśli o tym). Ewentualnie pozyskanie Kemby Walkera byłoby cudowne za jakiś podobny pakiet, tutaj musielibyśmy przejąć ogromny kontrakt Batuma, a nie wiem czy zgramy to w salary.

M.S.: Mam ten komfort, że wrzucam ten post i mogę napisać do Pana powyżej, że chyba zaraz kopnę go w dupę, musi nie oglądać Magic w ogóle jeśli myśli, że ta wymiana to jakikolwiek krok do przodu. Nie, nie i jeszcze raz nie.
Co do mnie:
A. Opcja desperacja: Kemba Walker, Nicholas Batum za Reggiego Jacksona, Jona Leuera, Reggie Bullocka i Henry Ellensona. Charlotte się nie zgadza i chce Kennarda za Bullocka. SVG żąda dołożenia picku w drugiej rundzie i daje Bullocka zamiast Kennarda, pozyskując od Charlotte jeszcze ich 2 rundę 2018. Żadna ze stron nie jest zadowolona, a Pistons są ujebani w ciężkie kontrakty na najbliższe pińcet lat, ale mają otwarte 2-3 letnie okienko na kontendowanie… na Wschodzie.
B. Keepin it real: George Hill, Garett Temple za Jon Leuer, Langston Galloway, Ish Smith, H. Ellenson.
Oba deale przechodzą przez ESPN Trade Machine, ale mam szczerą nadzieję, że SVG wymyśli coś więcej, coś lepszego. Myślę, że wyrzeźbi jakiegoś top60 gracza ligi na długim i dość ciężkim kontrakcie, jeśli coś wyrzeźbi w ogóle. In Stan we trust, znowu, mimo, że po drodze 200 razy wątpiliśmy.

Kopiuj link do schowka